piątek, 19 marca 2010

Balerina.

Zaczęłam ja w październiku i dłuuuuugo ją dłubałam. Kanwa jest drobniutka i ciągle mi brakowało muliny. W końcu jest, kolorki nie są dokładnie tymi, które powinny być. Na dodatek fatalne zdjęcie, które straszliwie przekłamuje kolory, ale skończyłam więc pokazuję. A drugi raz pokażę, kiedy już zostanie oprawiona.

12 komentarzy:

Marta pisze...

Może i kolory przekłamane, ale i tak ślicznie wygląda. Przy okazji gratuluję cierpliwości :)
Pozdrawiam

Katarzyna / Kathryn pisze...

Sliczne i takie delikatne. Mnie sie bardzo podoba!

Joasia pisze...

Śliczne !

Lacrima pisze...

Jak śliczna:)

monika (brzoskwinka7) pisze...

Słodka ta balerina :)

Brises pisze...

Ale prześliczna!

Zielicha pisze...

Wyszło przepięknie :)
Pozdrawiam

Kasmatka pisze...

Hafcik przesłodki i kolorki bardzo ładnie wyglądają :)

plastelle pisze...

Jest prześliczna , baaardzo staranna a kolory dobrane super . pozdrawiam

madzika pisze...

Jestem tu pierwszy raz.
Bardzo mi się u Ciebie podoba. Chyba będę w padać częściej.Zapraszam do siebie :)

Trzpiot pisze...

Olinko, Wesołych Świąt!!!

Joasia pisze...

Zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych :)