poniedziałek, 21 września 2009

I znowu decu...

Wreszcie udało mi się coś dokończyć. Powstała skrzynka na wino, a właściwie na rum ;-).

Poza tym zrobiłam też tabliczkę na drzwi dla mojego czterolatka, jeszcze tylko parę albo raczej całe mnóstwo warstw lakieru.

2 komentarze:

plastelle pisze...

Bardzo wakacyjna i ładna jest ta skrzynia i magnesiki też .pozdrawiam Elwira

Reyes "El telar de mi abuela". pisze...

Oh...es una maravilla!!!
Me gusta mucho.
Besitos desde Tenerife.