Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masa solna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masa solna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 grudnia 2009

Świątecznie.

Zwykle na święta wyjeżdżamy, w tym roku nie będzie inaczej. W związku z tym, żeby dzieciaki poczuły atmosferę świąt również w domu, w sobotę ubraliśmy choinkę. Bartuś zrobił też bombkę, jedną, bo na więcej nie starczyło mu cierpliwości. A ja pomalowałam kilka serduszek i gwiazdek z masy solnej. Jakoś decu bombek nie miałam kiedy zrobić.

wtorek, 8 września 2009

I znowu masa solna :-)

Tym razem miałam ochotę na zrobienie paru figurek. Niestety niecierpliwość przy wypiekaniu nie popłaca i troszkę krzywo siedzą... Na dodatek Miki zjadł misiowi oko. Teraz używa je do zabawy i często lądują w buzi, więc chyba raczej nie będę ich malować.

Zrobiłam też parę zawieszek, myślę, że zrobię ich więcej to będę mogła przywiązać je do prezentów świątecznych zamiast wstążkowych gwiazdek. Poza tym łatwo się je robi, więc Bartek będzie mógł zrobić od siebie trochę zawieszek na babcine choinki.

I na koniec aniołek z koniczynką na szczęście, który znalazł nowy dom u pani z przedszkola, do którego chodzi Bartuś.

czwartek, 20 sierpnia 2009

Resztki.

Po ostatnim lepieniu został mi kawałek masy solnej, więc ulepiłam jeszcze trzy potworki. Kotek został zrobiony zgodnie z instrukcją ze strony Cafeart, a reszta jakoś tak wyszła. Niestety po lakierowaniu zostały białe smugi, nie wiem dlaczego lakier tak dziwnie wysechł - może masa nie była jeszcze całkiem sucha.

poniedziałek, 17 sierpnia 2009

Masa solna.

Wczoraj poszalałam trochę z Bartusiem i pobawiliśmy się masą solną. Bartuś poznęcał się trochę nad masą i poszedł grać z tatą na Wii, a mama z uporem maniaka lepiła. No i wyszło to co widać :-).