Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 lipca 2010

I jeszcze jeden drobiazg.

To już naprawdę ostatni tworek przed urlopem :).

piątek, 9 lipca 2010

Lato w pełni.

Na zamówienie, miało być kolorowo i w paseczki.


Za namową ABily zgłaszam tę pracę na wyzwanie Szuflady. Zabawa polega na interpretacji wakacyjnego zdjęcia:


czwartek, 8 lipca 2010

Pech.

Myślałam, żę dokończę te kolczyki i będę miała z głowy biżutki na jakiś czas, a tu pech i jeden kolczyk się urwał... Na dodatek był zamówiony, więc muszę go zrobić od nowa.

Pozostałe na szczęście wyszły bez większych problemów. Biedronki miały wyglądać jak moje motylkowe.

poniedziałek, 28 czerwca 2010

Nic nowego.

To tylko część mojej ostatniej produkcji, reszta będzie za dni parę, kiedy już przyślą mi szpilki, bo wyszły mi niepostrzeżenie i nie mogłam dokończyć.

piątek, 28 maja 2010

Drobiazgów kilka.

Zrobiłam lawendowe kolczyki z zawieszką.

Powstało też kilka zawieszek. Biała w niebieskie różyczki.

Pastelowa - dwustronna.

I słonecznikowa, też dwustronna.

piątek, 21 maja 2010

Fioletowo mi...

I takie mi się wydłubały kolce.

środa, 5 maja 2010

Wciąż zakolczykowana :)

I znowu kilka drobiazgów. Na początek Betty Boo, oczywiście kolczyki są dwustronne, na zdjęciu obydwie strony.

Następne kolczyki powstały na wzór podobnych, brązowych. Nie chcę jednak robić identycznych kolczyków, więc trochę się różnią.

I wreszcie letnie kolczyki z makami, również dwustronne.

A to jeszcze drobiazg dla mnie, zrobiłam kolczyki z tym wzorem i tak mi się spodobały, że dorobiłam sobie brelok.

czwartek, 22 kwietnia 2010

I znowu kolce :)

Tym razem wiosenno-letnie.

A drugie są dwustronne, jeśli znudzi się jedna strona to wystarczy odgiąć loopik i przełożyć na drugą stronę...

wtorek, 20 kwietnia 2010

Kolczyki.

Kolczyki robię kiedy muszę, ale tym razem, robiłam je z przyjemnością, chyba wena mnie dla odmiany nawiedziła.

wtorek, 16 marca 2010

Miało być w brązie...

No i jest. I jestem z nich całkiem zadowolona.

środa, 9 grudnia 2009

Małe co nie co.

Coś robię, tylko efektów nie widać. Pokażę więc chociaż mały komplet, kolczyki oraz zawieszkę, które zaczęłam robić na zlocie. Kółka, które dostałam od Joanki bardzo ułatwiły mi połączenie całości.

czwartek, 29 października 2009

Kolczyki na bis.

Zrobiłam już kiedyś podobne, właściwie różnił je tylko kształt.

środa, 8 lipca 2009

Małe co nieco...

Nie próżnuję tak całkiem. Na umieszczenie czekają nie tylko kolczyki, ale ponieważ to prezent to niestety muszę jeszcze poczekać zanim je tu wstawię. A w takim razie pokażę kolczyki "Truskawkowe"


i jeszcze "Pajęcze niezapominajki"

czwartek, 25 czerwca 2009

Coś do dżinsów.

Te kolczyki powstały już dość dawno, brakowało im tylko połączenia z biglami, ale jakoś nie mogłam się do tego zmusić. Za to dzisiaj mają swój dzień.

piątek, 5 czerwca 2009

Biedronki w salonie.

Taką nazwę dałam tym kolczykom i chociaż mój mąż uznał je za wyjątkowo paskudne (nie znosi różu) to mnie się podobają.

A te kojarzą mi się z angielskimi tapetami w róże, więc nazwałam je po prostu "Angielskimi różami"


Tę szczotkę robiłam kilka razy i kilka razy ją zmywałam. Kupiłam ją za całe 3 zł w sklepie "Wszystko za ... zł" i była pomalowana wyjątkowo wredną lakiero-bejcą. W dodatku uparłam się na jej krakanie, całe szczęście, że wystarczyło mi biedronek i koniczynek...

Na koniec łyżka do butów, która sobie leżała w szufladzie i mnie prowokowała, ma więc za swoje i dostała nową szatkę.

niedziela, 10 maja 2009

Kolejne kolczyki.

To nad tymi kolczykami tak się męczyłam. Kiedy wreszcie udało mi się je okleić i polakierować, to oczywiście pojawił się następny problem - druciane koraliki, które zamówiłam były tak zaciśnięte, że w żaden sposób nie mogłam przełożyć przez nie szpilek. W końcu dzisiaj się zaparłam i przy pomocy gwoździa troszkę je zmasakrowałam, kulki oczywiście. Potem już poszło łatwo i efekt poniżej.

środa, 6 maja 2009

Gotowe.

Wreszcie skończyłam robić pierwszą parę kolczyków. Dzisiaj przyszły brakujące szpilki i koraliki, więc mogłam połączyć zawieszki z biglami. Nie było łatwo, ale efekt chyba nie najgorszy. Nazwałam je damsko-męskie.

sobota, 2 maja 2009

Kolczyki.

Chodził za mną od paru dni motyw, który chciałam umieścić na kolczykach. Niestety pierwsza próba zakończyła się porażką, serwetka się rozjechała, klej był zbyt rzadki i takie tam problemy związane z brakiem umiejętności oczywiście. Dobę i obgryziony paznokieć później kolczyki są obklejone i nawet nieźle wyglądają. Potrzeba było na to mnóstwo czasu i cierpliwości. Teraz jeszcze lakierowanie, a i tu może się jeszcze co nieco przydarzyć...

A tutaj mój sposób na lakierowanie i suszenie zawieszek.